Opowieść S.

Pytasz, co dla mnie oznacza męskość. Niech pomyślę…  Mężczyzna: myśliwy, opiekun, strażnik, wojownik.

Nie potrafię opowiedzieć Ci o męskości nie porównując jej z kobiecością.

Kobiety mają inny mózg, inny tok rozumowania. Aby dojść do jakiegoś wniosku, mężczyźni prawdopodobnie pójdą prostą z punktu A do punktu B. Kobiety przejdą pewnie przez cały alfabet i niekoniecznie na końcu drogi znajdzie się punkt B.

Jestem akurat z tych, którzy starają się sobie wyobrazić, jak by to było przejść wpierw przez cały alfabet, ale na koniec i tak dojść do B. A jeszcze, gdy się spieramy, tłumaczę ci, jak ja to wszystko widzę i dlaczego dojście do punktu B uważam za najbardziej logiczne. Ty mi mówisz, och, nie bądź taki twardy w swej logice, ja tak nie dam rady, ale koniec końców zrobisz właśnie tak, bo tak jest po prostu logicznie.

Pytasz, skąd to sie bierze? Mężczyźni rozumują z poziomu logiki, a kobiety z poziomu emocji. Przeczytałem kiedyś artykuł, i totalnie się z nim zgadzam, że przez tysiąclecia, pod warunkiem, że wierzysz w teorię ewolucji małp a nie w historię Siedmiu Dni, rodzaj ludzki ewoluował wokół tego, że mężczyźzni szli polować, a kobiety zostawały w domach i przebywały w grupie innych kobiet. W tej grupie naturalnie wytwarzała się pewna hierarchia, potrzebna była komunikacja i empatia, aby móc dostrzec, co się w grupie działo i jak się obchodzić z innymi.  Gdy mężczyzna szedł polować, istniały dla niego tylko trzy fakty, na których musiał się skupić:  1/to zwierzę przed nim, które on chciał zabić, 2/ tamto zwierzę z tyłu, które jego chciało zabić, 3/on sam, bo chciał wrócić do domu żywy i z mięsem. Kropka. W ten sposób powstały w mózgach kobiet i mężczyzn różne wzorce ewolucyjne. Różne sposoby rozumowania. Mężczyzna myślał:  jeśli zrobię to i to, będę cicho, to upoluję zwierzę.  A lew mnie nie pożre. Wrócę do domu, rzucę mięso na stół, powiem: kobieto ugotuj, ja już zrobiłem swoje. Tymczasem kobieta  siedziała w domu, próbując wychować dzieci, krzątając się po domu czy grocie, i dla niej najważniejsze było zachować społeczną strukturę grupy, plemienia. Ta kobieta była otoczona tym, że jedna chce to, inna chce tamto, każda chce coś, i że każda chce to, co najlepsze dla swoich dzieci. Jak to dostać? W tej grupie? I to jest zupełnie inny rodzaj rozumowania.

Oto dlaczego jestem przekonany, że kobiety i mężczyźni mają różne mózgi. Można na to popatrzeć ewolucyjnie, ale też poprzez codzienne obserwacje. Jeśli jest problem, przyjrzyj się, jak podejdzie do niego kobieta, a jak mężczyzna. Albo to, jak reagują na jakąś sytuację. Na przyklad pokłócimy się i ty masz cały dzień z głowy, nie możesz się na niczym skupić, idziesz do pracy cała we łzach. Tymczasem ja wyłączam w sobie tę część na czas pracy. Wiem, że to jest coś, czego wy, kobiety, w nas nie znosicie. To, że mężczyzna zaprząta sobie głowę jedną rzeczą naraz. Ale zaraz, jak inaczej mam funkcjonować, mam pójść do pracy i płakać? Mój szef mnie natychmiast zwolni! Kobieta myśli, że mężczyźnie nie zależy, ale nie, jemu zależy, bardzo! Ale wiesz, on to zaparkował.  Gdzieś z tyłu głowy.  W międzyczasie próbuje wykonać swoją pracę i dopóki to mu zanadto nie ciąży, on po prostu wywiązuje się z zadań. Ale nadal jest to w nim obecne. Przerabia cały scenariusz, co się stało, kto co powiedział.

Nie kochanie, nie nauczę cię takiego myślenia. Oboje możemy próbować zrozumieć, jak myśli ta druga strona, ale nigdy się to nie uda w 100 procentach. Możesz próbować postawić się w sytuacji tego drugiego.

Mówisz, że ja akurat mam empatię i że niewielu facetów ją ma. Na pewno jest na to jakieś wytłumaczenie, może środowisko, w którym się wyrasta. Ja już od młodych lat wiedziałem, że lepiej się będę czuć w towarzystwie kobiet, niż mężczyzn. Może w podobny sposób niektorzy są gejami, a inni nie. Nie wiemy jak, mówią, że to geny.

 

Podsłuchała Ewa Kijowska Stroes

Mister Wong
Jaskiniowiec polujący na niedźwiedzia, il. M. A. McIntyre, źródło Wikipedia, przed 1923 r.
Jaskiniowiec z rodziną, il. M. A. McIntyre, źródło Wikipedia, przed 1923 r.