na obraz Boży stworzył go

„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył....” (Rdz 1,27).

W XVI wieku Michał Anioł Buonarotti, na zlecenie papieża Juliusza II, uwiecznił, między innymi także motyw Stworzenia na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Nazwa świątyni  wywodzi się od imienia zleceniodawcy jej budowy, papieża Sykstusa IV. Kaplica powstała w latach 1475-1483. Odbywają się w niej najważniejsze uroczystości kościelne. Między innymi konklawe, podczas którego umieszczany zostaje tam przenośny piecyk, za pomocą którego kardynałowie komunikują się ze światem zewnętrznym, czyli wiernymi na placu i milionami przed telewizorami, wysyłając biały dym, gdy zostanie dokonany wybór nowego następcy św. Piotra.  

Mistrz Buonarotti pracę w Kaplicy rozpoczął 10 maja 1508 roku. Malowidła pokrywające sufit, to zbiór najważniejszych historii ze Starego Testamentu. Znajduje się tam: Oddzielenie światła od ciemności, Stworzenie  Słońca i Księżyca, Stworzenie Adama, Stworzenie Ewy, Grzech Pierworodny (zerwanie owocu i wypędzenie z raju), Potop i Synowie Noego. Przy ostatniej scenie na myśl przychodzi interesująca etymologia określenia cham, jako miano dla źle wychowanego, gruboskórnego prostaka. Słowo to wywodzi się od imienia syna Noego, który za swoje niegodne zachowanie w stosunku do ojca został, wraz z potomstwem, przez niego przeklęty.


Wielkość postaci we wszystkich siedmiu scenach zmienia się w zależności od odległości od ołtarza. Przy ołtarzu znajdują się największe, natomiast przy wejściu najmniejsze. W ten sposób artysta uzyskał efekt jednakowej wielkości wszystkich postaci oglądanych od wejścia do kaplicy, czyli najdalej ołtarza. Boczne pola sufitu i lunety zdobi 12 postaci proroków i Sybilli. Michał Anioł „podpisał” swoje dzieło używając  autoportretu w postaci proroka Jeremiasza.

Stworzenie ADAMA jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł  wielkiego Michelangelo. Inspiruje i wprawia w zadumę od ponad pięciuset lat. Umieszczony po lewej stronie Adam jest, zgodnie z myślą renesansu piękny, młody, cudownie zbudowany i nagi. Fascynacja ciałem, a także praktyka w prosektorium sprawiły, ze spod pędzla mistrza wyłaniają się postacie idealne. Jego twarz jest łagodna, a wsparta o kolano dłoń zdaje się nie mieć energii. Pierwszy mężczyzna wygląda, jakby właśnie się budził ze spoczynku w ogrodach  Edenu.  Można odnieść wrażenie, że Adam unoszony jest mocą Boga. Autor zatrzymał czas tuż przed majestatycznym momentem, który symbolizują, znajdujące się w centrum tego fragmentu fresku, zbliżające się do siebie dłonie: połączenie  Boga z Człowiekiem, aby  tchnąć  w niego życie. Ich dłonie znajdują się w idealnej symetrii, nie jest odczuwalna niczyja dominacja.  Umiejscowiony po prawej stronie Stwórca stanowi kontrast, jako silny, dojrzały mężczyzna, o srebrno siwym zaroście. Bóg przedstawiony został cudownie umięśniony, pełen energii i mocy w otoczeniu aniołów. W postaciach aniołów można by dopatrzeć się także pramatki Ewy. Pod powiewającą szatą widać zarys wspaniałego ciała. Oczy obu mężczyzn skierowane są ku sobie.

Sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej wywiera ogromne wrażenie na oglądających.  Najprawdopodobniej znajduje się na nim nawet 300 postaci. Choć namalowanie wszystkich fresków przypisuje się tylko mistrzowi, to istnieją przypuszczenia, że miał on jednak pomocników, którzy wykonywali za niego część prac. Z pewnością pomocnicy przygotowywali farby i robili szkice na zlecenie artysty, ale ostateczne pociągnięcia pędzla należały do Buonarottiego. Prace malarskie trwały ponad cztery lata. Podziwiając freski Kaplicy Sykstyńskiej odczuwałam zachwyt i wzruszenie. Obcowanie ze sztuka takiego rozmiaru sprawia, ze czas na chwile przyklęka i świat staje się piękniejszy. Gdy patrzyłam na fragment fresku, który przedstawia stworzenie człowieka przepełnił mnie spokój i zachwyt. Oto za moment nastąpi chwila, w której Bóg powoła do życia MĘŻCZYZNĘ.  

 

Izabela Kotik- Łukasz

 

 

Mister Wong
Arcydzieło Michała Anioła, sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej, Rzym, Watykan.