Marta

JA MARTA
Cześć. Mam na imię MARTA. I jestem przede wszystkim SOBĄ. Co to znaczy? To znaczy, że jestem dla siebie najważniejsza.

MAMA-najistotniejsza ROLA MARTY. MARCIE  i MAMIE jest razem różnie. Lubią się, podobają się sobie, czasem jednak mają się dość, kłócą się. Często konkurują. Bywa, że są sobą zmęczone. Bez względu na wszystko, są szczęśliwe, że są razem. Kochają się, przynajmniej MARTA MAMĘ. Wiedzą, że są nierozłączne.

ŻONA. MARTA I ŻONA kiedyś sobie takiego tandemu nie wyobrażały, teraz są z siebie dumne. MARTA czasem zapomina o ŻONIE albo chciałaby się przed nią schować. Ale ŻONA jest silna, MARTA docenia to i stara się jej nie zawieść. Szanuje ją i na swój sposób jest jej wdzięczna.

PRZYJACIEL. MARTA i PRZYJACIEL  to bardzo zgodna para. Wiele już o sobie wiedzą. To chyba jedyna relacja, w której MARTA wyzbywa się swojego egoizmu, bo nawet przy MAMIE jej się to nie udaje. MARTA i PRZYJACIEL nigdy od siebie nie odpoczywają, wierzą, że są na zawsze (!).

CÓRKA, KINOMANKA, PARIOTKA, WARIATKA, (nie dość piękna) ZŁOŚNICA, domorosły PSYCHOLOG,  ENTUZJASTKA ŻYCIA, MIŁOŚNICZKA NATURY (bez żadnych tego szczytnych konsekwencji), STARA NARCIARKA, z wykształcenia FILMOZNAWCA, z urojenia AKTORKA, z pozoru TWARDZIEL,  z natury WRAŻLIWIEC, z urodzenia OPTYMISTKA, z potrzeby GADUŁA, z temperamentu WOJOWNIK, z kompromisu  EMIGRANTKA, z wyboru CUDZOZIEMKA, KOBIETA!

JA ŚWIAT
To relacja bardzo intensywna, pełna  fascynacji i zachłanności. Ta intensywność jest „udręką i ekstazą” jednocześnie, ale nie ma możliwości ani potrzeby by to zmienić.
Kluczem tego związku od zawsze były EMOCJE. Poprzez czas i „mądrość kupioną ceną młodości”,  dołączyły również SZCZĘŚCIE i SPEŁNIENIE.  Powstał tercet idealny, którego warunkiem sine qua non jest MÓJ MĄŻ i MÓJ SYN.
Od jakiegoś czasu, swoją rolę grają też rozsądek i kompromisy, ale potrzeba wolności, egoizm  i poczucie humoru, nie pozwalają na życiową SZTAMPĘ.
 
JA HOLANDIA
To związek „bez miłości i z rozsądku”. Relacja trudna, zmienna, wymagająca czasu, choć niepozbawiona ciekawości i szacunku. Od jakiegoś momentu coraz bardziej oswojona i niebezpiecznie zgodna.  Bez względu na wszystko, wciąż w cieniu relacji z  TĄ NIEZASTĄPIONĄ I JEDYNĄ.

JA CUDZOZIEMKA
To okazja, aby mówić o rzeczach, ważnych, mocno i własnym głosem - zawsze o kinie, często o świecie. To szansa, aby popracować z kobietami, które są kolorowe, złożone, mające WIELE do powiedzenia.  To też potrzeba, która od zawsze, nieustannie  i natrętnie szepce, aby robić coś co ma sens (!). To frajda i jeden z „pomysłów na MARTĘ” TU.

JA POLSKA

...

Marta Bujnowicz-Widerska

 

Można do mnie pisać na adres: marta@cudzoziemka.nl

Mister Wong