Agnieszka

Kim jestem? Kobietą, matką-Polką dwójki pół-holenderskich dzieci. Partnerką w związku nieformalnym. Od niedawna pracuję w firmie doradczej w Brukseli, więc stoję jedną nogą w Holandii, drugą w Belgii, choć serce wciąż jeszcze najbardziej ciągnie do Polski. Stąd może ta potrzeba pisania po polsku, dla Polaków będących w podobnej sytuacji, naznaczonych emocjonalnie tą emigracją. 

Co jeszcze chciałabym dodać o sobie? Mieszkam w Hadze już prawie dekadę.   Życie na styku dwóch kultur jest dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem, a dla moich dzieci myślę że jest to niezły kapitał początkowy. Wróćmy jeszcze do tego, kim jestem, bo to ma duży wpływ na to, o czym będę pisać. Poza byciem kobietą, (nieidealną) matką i (jeszcze mniej idealną) partnerką, jestem też wegetarianką. Ściśle rzecz biorąc należałoby napisać, że jestem jaroszem lub też pseudo-wegetarianką, gdyż od czasu do czasu pozwalam sobie na kawałek morskiej ryby (takiej co to miała szansę choć troszkę nacieszyć się życiem). Ogólnie jestem entuzjastką zdrowego zdrowego trybu życia. Od lat uprawiam Tai-chi i Qi gong oraz medytację, a dorywczo również jogę.  Uwielbiam czytać, choć od lat czytam głównie dla moich dzieci. To wokół nich kręci się od ładnych paru lat mój świat, ale jednocześnie widzę jak ważne jest, żeby się w tym do końca nie zatracić, żeby mieć coś tylko dla siebie.

Do Cudzoziemki będę pisać o tym, co mnie zajmuje na co dzień. A więc trochę  o książkach, trochę o kulturze, trochę o gotowaniu. O tym, co myślę i czym chciałabym podzielić się z Wami.

Agnieszka Markowska

 

Można do mnie pisać na adres: agnieszka@cudzoziemka.nl

Mister Wong